Zbliża się ostatnia kolejka Ligi Mistrzów EHF
Zbliżająca się ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów EHF piłkarzy ręcznych sezonu 2025/2026 zapowiada się niezwykle emocjonująco, stawiając przed wieloma zespołami ostateczne rozstrzygnięcia. Choć kilka drużyn zapewniło już sobie bezpośredni awans do ćwierćfinałów, dla pozostałych walka toczy się o jak najkorzystniejsze pozycje przed play-offami, a nawet o uniknięcie ostatniego miejsca w grupie. Wszystkie oczy kibiców, a szczególnie polskich fanów szczypiorniaka, zwrócone będą na środowe i czwartkowe zmagania, które zadecydują o dalszych losach dwóch naszych reprezentantów w tych elitarnych rozgrywkach .
W grupie A, która rozegra swoje mecze 12 marca, sytuacja przed ostatnim gwizdkiem jest już praktycznie przesądzona, choć stawka dla poszczególnych drużyn pozostaje wysoka. Fotel lidera jest już zarezerwowany dla znakomicie spisującej się drużyny Füchse Berlin, która po rozegraniu 13 meczów może pochwalić się imponującym dorobkiem 19 punktów i pewnie zmierza do ćwierćfinału z pierwszego miejsca . Tuż za nimi, z równie świetnym bilansem, plasuje się Aalborg Håndbold, który również zapewnił sobie już bezpośredni awans do najlepszej ósemki, niezależnie od wyniku ostatniego meczu . Prawdziwe emocje w tej grupie skupiają się jednak wokół trzeciej lokaty, którą przed finałową kolejką zajmuje węgierski potentat, Telekom Veszprém HC, mając na koncie 13 punktów . Naciera na nich jednak rozgrywający znakomity okres Industria Kielce, która po pięciu zwycięstwach z rzędu zrównała się punktami z ekipą z Veszprém i awansowała na czwartą pozycję . Dla kielczan kluczowy będzie wyjazdowy pojedynek z przedostatnim w tabeli norweskim Kolstad Håndbold . Zwycięstwo, zwłaszcza przy jednoczesnej ewentualnej porażce Veszprém z wiceliderem z Aalborga, może dać im upragnione trzecie miejsce, które zapewni teoretycznie łatwiejszego rywala w fazie play-off . W przypadku porażki lub remisu, kielczanie mogą zostać sklasyfikowani na czwartej lub piątej pozycji, co również oznacza grę w play-offach, ale z potencjalnie silniejszym przeciwnikiem. Walka toczy się także o pozycje w dolnej części tabeli, gdzie HBC Nantes, mimo wysokiej, szóstej lokaty, ma już tylko matematyczne szanse na poprawę swojego położenia .
Znacznie więcej niewiadomych i prawdziwy dreszczowiec czeka nas w grupie B, gdzie w środę, 11 marca, odbędą się mecze ostatniej kolejki. To tutaj rozstrzygną się losy miejsc premiowanych bezpośrednim awansem do ćwierćfinału, a także ostateczny układ par play-off. Niepokonana od początku rozgrywek, broniąca tytułu drużyna SC Magdeburg, pewnie okupuje fotel lidera z kompletem 20 punktów po 10 meczach i zakończy fazę grupową na pierwszym miejscu . O drugą lokatę, dającą również bezpośredni awans i uniknięcie dodatkowych dwóch meczów, toczy się jednak zacięty bój. Tuż za Magdeburgiem, z dorobkiem 18 punktów, plasuje się FC Barcelona, która w ostatniej kolejce zmierzy się u siebie z HC Eurofarm Pelister . Katalończycy są zdecydowanym faworytem tego spotkania, a zdobycie dwóch punktów zapewni im drugie miejsce. Należy jednak pamiętać, że w tej samej grupie Orlen Wisła Płock, która przed 13. kolejką zapewniła już sobie trzecią lokatę, co jest ogromnym sukcesem, może jeszcze wpłynąć na układ sił w czołówce . "Nafciarze" zmierzą się u siebie z węgierskim OTP Bank - Pick Szeged . Dla płocczan ten mecz będzie sprawdzianem formy przed fazą pucharową, a także szansą na poprawienie nastrojów po serii wyrównanych spotkań. Ich postawa może mieć znaczenie dla ostatecznego układu par w play-offach, gdyż wyniki tej kolejki zdeterminują, z którym zespołem z grupy A przyjdzie im się zmierzyć. Najprawdopodobniej rywalem Wisły będzie Sporting CP, który zajmuje obecnie czwarte miejsce w grupie A, ale ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero po czwartkowych meczach .
Faza play-off, do której przystąpią drużyny z miejsc 3-6 z obu grup, zostanie rozegrana w systemie dwumeczów, a ich pary zostały już z góry ustalone na podstawie końcowej klasyfikacji. I tak, trzecia drużyna z grupy A zmierzy się z szóstą z grupy B, a trzecia z grupy B (czyli Orlen Wisła Płock) zagra z szóstą z grupy A. Analogicznie, czwarta drużyna z grupy A spotka się z piątą z grupy B, a czwarta z grupy B z piątą z grupy A . Zwycięzcy tych dwumeczów dołączą do dwóch najlepszych zespołów z każdej grupy (łącznie czterech drużyn) w ćwierćfinałach, które również rozgrywane będą w formie meczów i rewanżów. Zwieńczeniem tych zmagań będzie tradycyjnie turniej Final Four, który w dniach 13-14 czerwca 2026 roku po raz kolejny odbędzie się w kultowej hali Lanxess Arena w Kolonii, gdzie wyłoniony zostanie najlepszy klubowy zespół Europy . Ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów to zatem nie tylko formalność, ale prawdziwy przedsmak wielkich emocji, które czekają nas w fazie pucharowej. Dla kibiców w Polsce to szczególny czas, bo zarówno Industria Kielce, jak i Orlen Wisła Płock udowodniły, że w tym sezonie stać je na wiele i z optymizmem mogą patrzeć w przyszłość, niezależnie od ostatecznych rozstrzygnięć w ostatnich meczach grupowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
