Zjadł 100 jajek i żyje

jajka
jajka

Bielszczanin zjadł 100 jajek i… przeżył!

Ale jaja! Mieszkaniec naszego miasta, Paweł O., postanowił wziąć udział w niecodziennym zakładzie i dosłownie przeszedł samego siebie – w ciągu jednego dnia zjadł 100 jajek! Tak, dobrze czytasz – sto jajek!

Do zdumiewającej próby doszło w minioną sobotę w jego mieszkaniu. Znajomi, którzy byli świadkami całego wydarzenia, mówią, że nikt nie wierzył, że Paweł O. faktycznie dotrzyma wyzwania. – „Mówił, że to będzie łatwe… a potem jedna po drugiej, z prędkością błyskawicy, znikały jajka. Było absolutnie niesamowite” – relacjonuje jeden ze znajomych.

Paweł O. tłumaczy swój wyczyn wprost: „To był zakład, którego nie mogłem przegrać. A przy okazji chciałem sprawdzić, czy człowiek jest w stanie tyle zjeść. Okazało się, że… można, ale tylko z odrobiną cierpliwości i determinacji!”.

Nie obyło się bez dramatycznych chwil – świadkowie przyznają, że po przekroczeniu 50 jajek Paweł wyglądał jakby lada moment miał się poddać. Jednak determinacja zwyciężyła i ostatecznie osiągnął imponujący wynik 100 jajek w kilka godzin.

Specjaliści ostrzegają, że takie wyczyny są skrajnie niebezpieczne dla zdrowia, a konsekwencje takiej ilości białka i cholesterolu mogą być poważne. Mimo to Paweł O. wychodzi cało z próby, a jego historia już obiegła lokalne media i media społecznościowe, budząc mieszane reakcje: od podziwu, po niedowierzanie.

Bielsko-Biała ma nowego „rekordzistę” w nietypowych wyczynach kulinarnych. Jedno jest pewne – o Pawle O. i jego 100 jajkach jeszcze długo będzie głośno!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: