Bielszczanin pobił rekord Polski w ilości promili
Bielsko-Biała w szoku! Mieszkaniec naszego miasta, Józef Z., wszedł do historii – niestety w sposób, który wielu z nas może uznać za… przerażający. Jak donoszą lokalne źródła, 52-letni mężczyzna pobił rekord Polski w ilości promili alkoholu we krwi!
Do zdumiewającego zdarzenia doszło w miniony weekend, gdy policja została wezwana do mieszkania przy ulicy 3 maja. Po wejściu do środka funkcjonariusze nie mogli uwierzyć własnym oczom. Józef Z. miał 19.2 promila we krwi, które – według wstępnych badań – znacznie przekraczały jakiekolwiek wcześniejsze krajowe rekordy! Okazuje się, że mieszkaniec nieustannie spożywał alkohol od sylwestrowej biesiady, która obróciła się w istny maraton alkoholowy.
Sąsiedzi relacjonują, że od tygodni zauważali u niego „niecodzienne upodobania do alkoholu”, ale nikt nie spodziewał się, że sytuacja przybierze aż tak dramatyczny obrót. – „To było jak z filmu… On po prostu nie wyglądał na człowieka przytomnego. Nie wiedzieliśmy, czy dzwonić po karetkę, czy po policję” – mówi jedna z sąsiadek.
Na miejscu zjawiła się zarówno policja, jak i ratownicy medyczni. Józef Z. trafił do szpitala, gdzie lekarze walczą o jego zdrowie. Eksperci zwracają uwagę, że przypadki tak wysokiego stężenia alkoholu we krwi są skrajnie niebezpieczne i potencjalnie śmiertelne.
Ta niecodzienna historia wstrząsnęła całym miastem. W lokalnych mediach społecznościowych już pojawiły się memy i komentarze, a rekordowy wynik Józefa Z. wkrótce prawdopodobnie zostanie odnotowany w kronikach sensacyjnych Polski.
Jedno jest pewne – Bielsko-Biała na długo nie zapomni tego, co wydarzyło się w miniony weekend.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
